Im dalej żywność jest oddalona od swojego naturalnego źródła, tym bardziej jest przetworzona i tym bardziej pozbawiona energii – prany – many. Energetyczna skala oceny żywności to sposób patrzenia na substancje, które spożywasz.
Na przykład szpinak na parze jest bardziej przetworzony niż surowy szpinak, a konserwowany szpinak w puszce jest bardziej przetworzony niż świeży szpinak na parze.
W związku z powyższym każde pożywienie możemy umieścić na skali:
+5 <——————————————–> 0 <———————————————> -5
Świeże warzywa, mięso, owoce, ziarna —————-0——————- Żywność przetworzona
Skalę ujemną należy rozumieć w taki sposób, że organizm zamiast dostać energię z pożywienia musi jej od siebie dołożyć, aby strawić dane pożywienie.
Dlatego często zamiast sobie pomóc żywieniem, osłabiasz się – musisz wydatkować energię, żeby strawić i wydalić z organizmu te przetworzone pozbawione energii-prany „rzeczy”. W przeważającej liczbie powszechnie dostępnych sklepów spożywczych 90% jedzenia nie nadaje się od jedzenia.
Tak jak powszechne są obecnie choroby, tak powszechne jest pożywienie, które nie jest jedzeniem i nie dostarcza żadnych wartości panicznych Ciału. „Ale przecież nie może tak być!” Cóż, może, i jest.
Przykłady:
Świeże owoce i warzywa po zerwaniu to „+5”. Wraz z upływającymi dniami od zerwania ich wartość będzie się zmniejszać. Warzywa gotowane zbliżą się do „0”. Warzywa przygotowane na parze będą na „+2”. Warzywa mrożone, z puszki to już skala na poziomie „ujemnym”. Białe pieczywo, jedzenie mrożone, jedzenie z mikrofali „-5”. Krojenie warzyw i owoców rozpoczyna powolny proces utraty enzymów, witamin i minerałów. Ziarna żyta zerwane z pola „+5”.
Nie chodzi w tym o sztywną klasyfikację – podane przykłady tylko o to, aby samemu „patrzeć” na jedzenie korzystając z własnej intuicji i rozumu i stwierdzać, jaki rodzaj pożywienia zamierzasz wprowadzić do organizmu – ile jest w nim enzymów, witamin i minerałów. W efekcie spożywać jedzenie jak najbardziej zbliżone do +5, nie spożywać w ogóle poniżej zera.
Jak widać skala ta wyklucza spożywanie większości produktów sprzedawanych obecnie
w sklepach – tzw. żywność przetworzoną, mrożoną, pasteryzowaną (mleko, nabiał, soki).
Jeśli spożywasz mięso, ta zasada również ma zastosowanie – nie spożywaj mięsa mrożonego, fast foodowego, a jeśli w ogóle musisz je jeść, postaw na wysoką jakość mięsa. Pamiętaj, że w mięsie zapisane są energetycznie emocje zwierzęcia oraz wszystkie antybiotyki i inne substancje farmakologicznego stosowane przy chowie przemysłowym. Jesteś tym co jesz – nie zjadaj cierpienia i antybiotyków. Zrozumienie na czym polega i czemu służy ubój rytualny będzie również pomocne – sprawdź.
Dodam jeszcze jedną prostą zasadę – JEDZENIE NIE MA ETYKIET. Jedzenie nie ma składu, który trzeba podać na etykiecie. Warzywa, ser, jaja, mięso, ryby, owoce. Nie chodzi o to, żeby umieć czytać etykiety. Chodzi o to, żeby nie jeść rzeczy, które mają etykiety.